• Weronika Kubińska

Dekalog mądrych zakupów

Ile razy zdarzyło Ci się pójść do sklepu po jedną rzecz i wrócić z rękoma pełnymi spontanicznie pochwyconych z półki produktów? Stać zdezorientowanym na środku marketu zastanawiając się, po co tak właściwie się do niego udałeś? Lub odwrotnie- zakupić za dużo jedzenia i później być zmuszonym do wyrzucenia go?



Zakupy są stałym punktem programu naszego tygodnia- jedzenie kupujemy codziennie. Dla niektórych jest to przyjemny domowy obowiązek, dla innych istne utrapienie. Z pewnością jest to jednak wydatek. To, ile wydajemy na produkty spożywcze, przedstawiła już Marianna w poprzednim wpisie na blogu (patrz: ,,Ekonomiczne skutki marnowania żywności”). Dziś chciałabym Wam przekonać, dlaczego warto planować zakupy oraz w jaki sposób, przy pomocy drobnych nawyków i niewielkich zmian, całkowicie zrewolucjonizować czynność zakupów w naszym gospodarstwie domowym.


Zacznijmy od tego, dlaczego warto zdecydować się na planowanie zakupów. Primo, oszczędzamy nasze pieniądze, ograniczając niepotrzebne wydatki i uświadamiając sobie, co tak naprawdę jest nam potrzebne. Ponadto nasze pieniądze nie lądują w koszu w postaci zakupionej spontanicznie żywności. Secundo, minimalizujemy czas potrzebny na zakupy- zamiast błąkać się bez celu po alejkach supermarketu, idziemy prosto do celu i sprawnie kompletujemy naszą listę. Mamy też większą kontrolę nad dopasowaniem kupowanych produktów do naszych planów- słowem, mamy pewność, że nabędziemy wszystkie potrzebne produkty do zaplanowanego przez nas posiłku. Unikamy więc konieczności ponownego udania się do sklepu. No i oczywiście ograniczamy marnowanie żywności. To, dlaczego wyrzucanie jedzenia jest negatywne zarówno dla nas, jak i naszego środowiska, wiecie już doskonale (jeśli czytaliście nasze dotychczasowe wpisy! Jeśli nie, kliknijcie w zakładkę Artykuły, gdzie znajdziecie poprzednie nasze publikacje :)


Skoro znamy już powody, dla których planowanie jest opcją godną rozważenia, możemy przejść do sposobów na nie! Oto 10 prostych sposobów, które pozwolą Wam zostać mistrzami zakupów i oszczędności:


1. Lista! To chyba pierwsze skojarzenie ze słowem ,,planowanie’’- z resztą bardzo słuszne! Lista to pomocne narzędzie, dzięki któremu podczas wizyty w sklepie nie musimy myśleć o tej czynności- po prostu realizujemy kolejne pozycje. Może się wydawać, że trzeba poświęcić na nią sporo czasu, ale tak naprawdę cały proces zakupów przebiega z nią szybciej. Spiszemy ją w parę minut, unikając kwadransa błądzenia po sklepie. Trzymanie się listy ograniczy spontaniczne wrzucanie do koszyka chwilowych ,,zachcianek’’. Oczywiście, bez przesady- jeśli masz np. ochotę na jogurt, którego nie ma na liście, weź go! Ale nie kupuj przy okazji pięciu innych.


2. Produkty ułożone według kategorii Sporządzając listę, warto mieć na uwadze rozkład sklepu. Przykładowo, jeśli musimy kupić mleko, paprykę, jogurt i jabłko- umieśćmy na liście obok siebie produkty zaliczające się do nabiału, a następnie te z działu warzywno-owocowego. Nie jest to skomplikowane, a pozwala uniknąć późniejszego zataczania kręgów po sklepie i wracania do odwiedzonej już przez nas wcześniej alejki.


3. Mniejszy sklep i koszyk

Jeżeli wiesz, że mały, osiedlowy sklep blisko Ciebie ma w swoim asortymencie to, czego Ci trzeba (i produkty nie osiągają w nim kosmicznych cen), wybierz jego zamiast ogromnego marketu, gdzie nieplanowane wydatki stanowią nieporównywalnie większe ryzyko. To samo z koszykiem- jeśli wiesz, że mały pomieści potrzebne ci wiktuały, wybierz go zamiast większego wózka. Jeśli nie będziesz mieć miejsca na nieplanowane przedmioty, istnieje mniejsza szansa, że je weźmiesz. Oczywiście nie chodzi tu o całkowitą rezygnację z marketów czy wózków- po prostu te sposoby mogą być dobrym rozwiązaniem dla osób, którym ciężej przychodzi powstrzymanie niekontrolowanych zakupów.


4. Uważaj na promocje! Często markety kuszą nas niesamowitymi ofertami typu ,,2+2’’, czy ,,trzeci produkt za grosz!”. Jeśli faktycznie zamierzałeś kupić więcej sztuk, jest to faktycznie niezła sprawa, ale często przez takie ,,cudowne promocje’’ zamiast jednej butelki mleka nabywamy trzy.

Teoretycznie oszczędzamy, jednak płacimy więcej niż za tyle, ile faktycznie potrzebujemy, co daje nam bilans ujemny. Potem często tak ,,okazyjnie’’ zakupione produkty zalegają w naszej lodówce aż wreszcie kończą swój smętny żywot w koszu na śmieci.

5. Przegląd

Zanim pójdziesz na zakupy, zajrzyj do lodówki, zamrażarki i szafek, czy aby na pewno brakuje CI tych produktów. Może nie pamiętasz już, że zostały jeszcze jakieś jabłka lub tydzień temu kupiłeś o jeden więcej słoik oliwek? Być może któryś z domowników zdążył już kupić masło, które skończyło się dzień wcześniej. Sprawdzenie nic nie kosztuje, a nadprogramowe produkty- a i owszem!


6. Nie kupuj z pustym żołądkiem

Zapewne wiecie, jakie uczucia towarzyszą nam, gdy jesteśmy głodni. Oprócz przysłowiowego konia z kopytami, wydaje nam się, że moglibyśmy zjeść całą masę innych rzeczy. Dlatego największym wrogiem dobrze zaplanowanych zakupów jest pusty żołądek. Przestajemy wtedy kontrolować nasze spojrzenie na jedzenie i zazwyczaj wrzucamy do koszyka więcej, niż faktycznie zjemy.

Zaplanuj jadłospis


7. Sprawdzaj daty

Zawsze sprawdzaj daty ważności tego, co kupujesz. Zwłaszcza tyczy się to mięsa i nabiału. Jeśli nie wiesz, czy zjesz coś jutro czy pojutrze, nie kupuj produktów z datą ważności krótszą niż kilka dni liczonych od dnia zakupu. Wybieraj te z dłuższym terminem przydatności lub kupuj jedynie te, które zamierzasz zjeść w najbliższym czasie. Jeśli nie wiesz, czym różni się data ważności od daty przydatności do spożycia, zapraszamy do poprzednich wpisów, tam Igor przygotował bardzo przydatny artykuł, w którym jest to klarownie wyjaśnione!)



8. Planowane posiłki

Jeśli masz taką możliwość, dobrze jest rozplanować sobie posiłki na dany tydzień. To pozwala na umieszczenie na liście jedynie produktów, których faktycznie użyjemy i uniknięcia sytuacji, kiedy czegoś nam zabraknie.


9. Regularność

Warto przeznaczyć na większe zakupy jeden konkretny dzień w tygodniu i wydzielić w nim specjalnie czas. To, w połączeniu z listą i innymi zasadami z poprzednich punktów, pozwala na zminimalizowanie czasu przeznaczanego na zakupy w skali tygodnia. Te jedne zakupy możesz np. zrobić w większym, lepiej zaopatrzonym supermarkecie, a jeśli w tygodniu coś ci się przypomni, uzupełnić ewentualnie zasoby w mniejszym sklepie. Po jakimś czasie będziemy znali już rozkład naszego sklepu, zakupy będą więc przebiegać o wiele sprawniej niż te robione w pośpiechu i spontanicznie.


10. Odpowiednie przechowywanie

No dobrze, zrobiliśmy już nasze zaplanowane, przemyślane i usprawnione zakupy, wracamy do domu i… co teraz? Musimy je rozpakować. Tutaj spore znaczenie ma nasza lodówka i logiczne rozłożenie w niej produktów. Po pierwsze, jeśli kupiliśmy mleko, a w domu jest już jedno otwarte, połóżmy do nowsze z tyłu, żeby domownicy wykończyli najpierw starsze. Zasada jest prosta- produkty z najkrótszym terminem ważności ustawiamy na samym przodzie (jogurty, serki etc). Najlepiej, żeby była to środkowa półka, tam temperatura jest najniższa. konserwy i słoiki natomiast z tyłu. Dolne szuflady odznaczają się większą wilgocią-Wszelkie włóż do nich owoce i warzywa. Dobrym miejscem na napoczęte słoiki, butelki i jajka są drzwi. Rzeczy szybko wysychające, takie jak ser, najlepiej przetrzymywać w pojemnikach. To wszystko pozwoli na przedłużenie świeżości produktów i ograniczy potrzebę robienia kolejnym zakupów.


Mam nadzieję, że Wy też przekonaliście się, jak korzystne jest dla nas planowanie zakupów- sprzyja naszemu portfelowi, czasowi i miejscu w lodówce. Zmiany te mogą się na pierwszy rzut oka wydać czasochłonne i wymagające od nas sporo wysiłku. Jednak nic bardziej mylnego- wyuczone zajmują naprawdę mało czasu, a wręcz go zaoszczędzą. Po prostu marnując czas bez planowania, nie zdajemy sobie z tego sprawy. Zmiana polega głównie na podejściu- myślę więc, że naprawdę warto spróbować. Jeśli nie jesteście przekonani, zastosujcie się do tych reguł przez tydzień lub dwa i sprawdźcie sami, czy planowanie naprawdę robi różnicę.

Napisz do nas!

NAPISZ DO NAS!